W wieży lęku

W wieży lęku siedziałam ukryta. Bałam się wyjść na zewnątrz.

Nie miałam do siebie zaufania. A nuż wróci uczucie, że znów zawiodłam siebie i innych?

Bałam się tego.

Ale tym razem stało się inaczej. Zaufałam sobie naprawdę.

Bo zaufałam Bogu.

I rozumiem moją wiarę w Boga, jak ja wierzę, co mi dodaje sił.

Rozumiem to.

Dzięki temu ufam sobie. I mogę zaufać innym ludziom.

Wieża lęku ­ z zimna i lodu – już mnie nie więzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści